piątek, 13 czerwca 2014

Baby Lips - My review, Colorful & Funny




Ile może być MNIE na MOIM blogu? Tak, to głupio brzmi, ale jest prawdziwe, wydaje mi się nudne ciągłe wstawianie tylko moich zdjęć, więc postanowiłam, że co 3-4 posty, będą się pojawiały recenzje, a co 10-11 tagi, haule i Q&A :) Zapraszam na recenzje moich Baby Lips

How much ME can be on MY blog? Yes, it sounds stupid, but it is true, it seems to me boring continuous insert only my photos, so I decided that every 3-4 posts will appear reviews, and 10-11 tags and Q & A :) Have a nice day!


1. Baby lips Blue 



Jest to moja pierwsza Baby Lips, bardzo dobrze nawilża usta, więc nie ma co się martwić o popękane wargi. Osobiście lubię ją tylko i wyłącznie jaką "nawilżacz", ponieważ (powiedzmy sobie szczerze) z zapachu nie jest jakaś wybitna, w porównaniu do reszty Baby Lips'ów.

This is my first Baby Lips. It moisturizes lips very well, so you don't need to worry about cracked lips. Personally, I like her only that "humidifier", because (let's be honest) the smell is not some outstanding, compared to the rest Baby Lips

2. Baby Lips Cherry 



Z czterech, które mam, ta zdecydowanie pachnie najlepiej! Oprócz tego fantastycznie nawilża usta. Kolejnym plusem jest to, iż barwi usta na taki wiśniowy/malinowy kolor. Dla osób o jasnej karnacji, jest to super sposób na zastąpienie szminki, niestety ja mam trochę ciemniejsze usta i kolor jest mniej wyraźisty.

Of the four that I have, this definitely smells the best! In addition to this fantastic moisturizes lips. Another plus is that your lips have cherry / raspberry color. For people with fair skin, this is a great way to replace the lipstick, but I got a little darker lips and the color is less pronounced.

3. Baby Lips Lime 



Kupiłam ją ponieważ kocham mieć cytrynowy smak na ustach. Szczerze mówiąc tym Baby Lips'em jestem zachwycona! Nabłyszcza, nawilża usta + chwilę po nałożeniu czuć taką "orzeźwiającą bryzę" na ustach :) Cudowne uczucie!

I bought it because I love to have a lemon flavor on the mouth. Frankly this Baby Lips I am delighted! Polishes, moisturizes lips + minute after application feel such a "refreshing breeze" on the lips :) wonderful feeling!

4. Baby Lips Pink 



Moze oczarować cudownym zapachem! Mnie zachwyciło to, że nawet na moich ustach, widać różowy kolor pomadki. Jej zapach jest również orzeźwiający i bardzo dziewczęcy. Bardzo ją lubię!

I love that wonderful smell! It amazed me that even at my mouth, I can see the pink color lipstick. Her scent is also refreshing and very girly. I really like it!

Jaka jest wasza ulubiona Baby Lips? 

What's your favourite Baby Lips? 


xoxo_ Berry ♥

sobota, 7 czerwca 2014

Pink & Grey, Zara sweater, Photos by Cherry ❤️


Magia zdjęć. Dopiero przy tej sesji zauwarzyłam jak "Prostota jest piękna". Przepraszam, że tak długo zwlekałam z postem, ale mój aparat troszkę wariuje i dwie sesje, które miałam gotowe, po ściągnięciu na komputer okazały się totalnie rozmazane :( W ten sposób praca moja i Arielle przepadła... Zwykle robimy sesje w środę, ale ponieważ był czwartek a posta nadal nie było musiałam się jakoś uratować! Oczywiście ratunek nadszedł w samą porę, Cherry-Basia zrobiła mi zajebiste zdjęcia ❤️ Jestem mega zadowolona! Efekt naszej pracy jest niesamowity ! 

Magic of photos. At this session, I noticed how "Simple is beauty." I'm sorry that I waited so long with the post, but my camera a little broken and the two sessions that were ready, after downloading to your computer turned out to be totally blurred: (In this way my work gone ...) Usually we do sessions on Wednesday, but because it was a Thursday and the post was still not had to somehow save! Of course, the rescue came just in time, Cherry-Basia made ​​me awesome pictures ❤ ️ I'm super happy! Effect of our work is amazing!







Sweater / Zara
Spódnica / Cubus
Buty / Kappahl

Sweter / Zara
Skirt / Cubus
Shoes / Kappahl

xoxo_ Berry ❤️

       Co myślicie o tej sesji? ❤️

What do you tink about this session? ❤️






niedziela, 1 czerwca 2014

DIY by Berry me, messy bun, My fav Hairstyle! ❤️

Dzisiaj pierwszy post DIY (Do it yourself). 
Postanowiłam, że "nauczę" was jak zrobić moją zdecydowanie najukochańszą fryzurę, czyli messy bun. Zobaczyłam ją oierwszy raz na blogu RASPBERRY AND RED. Uznałam, że czemu nie spróbować zrobić jej samemu. Z początku wydawało mi się, że ta fryzura nie utrzyma się na moich włosach 15 minut. Myliłam się! Jeśli dokładnie wyszystko upniecie to macie fryzurę na cały dzień! 


Zaczynamy!


Do zrobienia fryzury potrzeba gumki…


Dużo wsuwek (w zależności jak długie macie włosy)

I TYLE!

Krok numer 1


Rozczesujemy dokładnie włosy i zagarniamy je do tyłu. Nic prostszego! :)


Robiąc kucyka "naciągamy" pętelkę dwa razy aż powstanie luźny kucyk.


Robiąc trzecią pentelkę włosy przeciągamy przez nią do połowy. Tak żeby powstał taki "pseudo kok" jak powyżej :D


Nie wiedziałam jak to "zobrazować", więc wytłumaczę. Po zrobieniu tego "pseudo koka", bierzecie się za wsuwki. Wsuwacie je gdzie się da, byle żeby utrzymać włosy i żadne pasemko nie wystawało. Raz potrzeba więcej, a raz mniej wsuwek, ale nie martwcie się jak raz się nie uda! Ta fryzura jest o tyle banalna, że szybko się nie poddacie :)

Mam nadzieję, że posty DIY przypadły wam do gustu!
Jeśli tak, napiszcie w komentarzu, a na 100% zrobię jeszcze taki :)
Mam nadzieję, że będę teraz wstawiała na tyle dużo postów, żeby was zadowolić!



xoxo_ Berry ❤️







środa, 28 maja 2014

Jeans jacket, My fav dress, Brown Belt, Reserved

Hejka!
Wracam do was! 
Do mojej ukochanej (dobrze wam znanej) sukienki z Benettona dobrała dżinsową kurtkę i cienki skórzany, brązowy pasek z Zary. Może to dziwnie zabrzmieć, ale ta stylizacja kojarzy mi się z czasami Camp Rocka, kiedy rozśpiewana Demi Lovato śpiewała na planie ze "słynnymi" Jonas Brothers. Pomijając moją dalszą gadaninę… Miłego oglądania! ❤️

Hey!
I'm coming to you!
To my lovely (well known to you) dress from Benetton I selected a denim jacket and thin leather, brown belt from Zara. This may sound strange, but the styling reminds me sometimes, when 3 years ago Camp Rock was very popular and Demi Lovato was singing with  "famous" Jonas Brothers. Aside from my further chatter ... Enjoy! ❤ ️













Na koniec chciałam przypomnieć Cherry-Basi, że nareszcie nadszedł post! ❤️

Jacket/Kurtka: Reserved 
Belt/pasek: Zara
Dress/sukienka: Benetton

Całuję was! ❤️

           xoxo_ Frenchie (now Berry/teraz Berry)







środa, 14 maja 2014

My Memories!, New York, Paris + Disneyland, Washington DC

     
        Dzisiaj mam dla was dość "nietypowy" post. Postanowiłam, że ciągłe wstawianie zdjęć z moich sesji jest nieco nudne i chciałam dodać do bloga coś nowego, czyli "Memories" co po angielsku znaczy wspomnienia :) Macie tu zdjęcia z prawie wszystkich moich wyjazdów wakacyjnych. Wybrałam te najładniejsze i mam nadzieję, że wam się spodobają :)






Przystanek numer 1 New York! Najcudowniejsze miejsce na świecie, gdzie dziewczyny z Michael Kors i Chanel to codzienność! Gdzie Chuck Bass i Blair to tubylcy i serial Plotkara nabiera nowego sensu. Gdzie pije się Arizonę na śniadanie, obiad i kolację i gdzie cała (wielka) jej puszka kosztuje 1$!  Nie mam słów! Spełnienie T O T A L N E! Hmm trzeba to powtórzyć !!




Kolejny przystanek to Washington + Cleveland. W obu tych miastach mieszkaliśmy w domach naszych ciotek :) na samym dole macie zdjęcie z widokiem z mojego pokoju! Moim największym zauroczeniem są właśnie te domki i te ogromne szyby! Natura naokoło jak widzicie po zdjęciu z ogródka mojej cioci :) Tak! To prawda! Wszędzie sarenki i szopy ! Cudownie :)





Przystanek numer 3!
Paryż - byłam tam niecały tydzień, ale moim marzeniem jest tam wrócić! Niesamowite jest jak piękne jto miasto i ile swoich marzeń tam spełniłam :) Naprawdę uwielbiam to!! Byłam w Disneylandzie i widziałam wieże Eiffla i wiele innych! Ahh cudownie było <33





Przystanek numer 4! Niestety mam tylko pare ładnych zdjęć  :D Moja mama kocha porcelane, przepych... Czyli wszystko co jest w Sankt Petersburgu. Znajduje się on w Rosji. Jest tam bardzo ładnie. I mimo, że Rosja wszystkim kojarzy się z brudem i biedą, to miasto mnie zauroczyło :)


Ten post był dosyć długi! 
Nie wiem czy to źle czy dobrze, ale obiecuję, że teraz posty będą się pojawiać częściej i będą coraz lepsze :) 




xoxo_ Frenchie ❤️









niedziela, 4 maja 2014

Welecome May!, Wrocław, GAP




Witajcie kochani!
Po mojej dłuższej nieobecności wracam do was z podwojoną dawką blogowania! Jak wiecie (kto by nie wiedział) mamy weekend majowy. Gdzie go spędziliście? Ja we Wrocławiu :) Pogoda nie była najlepsze (dopiero w niedziele (kiedy wyjeżdżałam) się rozpogodziło :D. No niestety! Mam nadzieję, że w Warszawie pogoda dopisze :). Mam parę zdjęć Wrocławia, może to niedużo, ale zawsze coś!





No, tyle w tematyce modowej tego posta, w tym outficie postawiłam na wygodę, nie było specjalnie ciepło, więc płaszczyk + bluza to idealne połączenie :)







Płaszczyk: United Colors of Benetton
Bluza: GAP
Spodnie: Zara

xoxo_ Frenchie